Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Hello, lucky boy, czyli życie lepsze niż czeski film

"Můj život byl fantastický, protože byl všední"

:: ::

Hello, lucky boy, czyli życie lepsze niż czeski film

Tym razem będzie opowiadanie. Konkretnie, dwa epizody. Imiona postaci i wszelkie nazwy umożliwiające identyfikację zostały zmienione.


Epizod I: Sabbra Cadabra


Wyobraźcie sobie faceta, nazwijmy go Szczęściarzem. Szczęściarz jest trochę podrapany przez życie, wie swoje, odgradza się od świata wypróbowaną twardą skorupką, z której, korzystając z dobrej rady bratniej duszy, wystawia tylko od czasu do czasu czułe czułki. Otóż Szczęściarz pewnego dnia, oskorupiony jak mało kiedy, bo znajdujący się akurat na polu słowno-ideowej walki, rejestruje na owym polu pewną Panią. Nazwijmy ją Magnolią. Dzięki sprzyjającym okolicznościom czasoprzestrzennym Szczęściarzowi udaje się poznać Magnolię i chwilę z nią porozmawiać. Ona mówi, patrzy i zapamiętuje. Jemu wariuje w środku cała aparatura rejestrująca podłączona do czułek.

Jako że rzecz dzieje się w XXI wieku, on zdobywa jej numer gadu. Zaczynają rozmawiać. Póki co, przez jego nabytą ostrożność, na tematy neutralne.

Przez tą przesadną ostrożność i pewne błahe okoliczności, nie spotykają się ponownie. Ona wyjeżdża na dwa miesiące.

Szczęściarz zaczyna się orientować, że Magnolia w niesamowity sposób znalazła się po wewnętrznej stronie skorupki. Że myśli o niej o wiele za często i zbyt intensywnie. Że kilka dni bez kontaktu dłuży się w nieskończoność. Że radość z odzyskania możliwości rozmów jest ponadprzeciętna.

W międzyczasie dzieje się to czego lękają się dzielni Galowie: spory kawałek nieba zwala mu się na głowę. Jej z dystansu wielu setek kilometrów udaje się utrzymać jego myśli przy życiu.

Niecałe półtora miesiąca później Szczęściarz po kilkudniowej bitwie z własnymi myślami siedzi na terminalu przylotów międzynarodowych i czeka na spóźniony samolot. Czytając książkę, kątem oka zauważa wchodzących rodziców Magnolii, których parę dni wcześniej zobaczył na zdjęciu. Potem, spacerując po terminalu i słuchając muzyki, natyka się na nich jeszcze kilka razy. Mimo całego stresu chce mu się śmiać z absurdalności tej sytuacji.

Samolot ląduje. Szczęściarzowi dane jest zobaczyć najpiękniejszy w życiu uśmiech. Pięćdziesiąt trzy sekundy później dane mu jest poznać jej rodziców. Półtorej minuty później ewakuuje się do taksówki.


Dwa tygodnie od tamtych wydarzeń całują się na bardzo znanej uliczce w bardzo znanym mieście, akurat uroczo wyludnionej z racji wieczornej pory. Nie zauważają tego, że nad nimi otwiera się okno. Wychylający się z niego facet recytuje: "Kto się na Józefowskiej całuje, temu rychły ślub zwiastuję".

Fakt, poszli sobie. Ale tylko poza zasięg jego wzroku.


Epizod II: przesyłka polecona


Wyobraźcie sobie innego faceta. Nazwijmy go Szaleńcem. Szaleniec pewnie też swoje w życiu przeżył, i z jego spojrzenia na świat dawno zniknęła naiwność. Tak samo jak Szczęściarz wie, czego szuka, i wie, że cholernie trudno to znaleźć.

Otóż Szaleniec pewnego dnia, zapewne w ogóle nie oskorupiony, wybiera się na dość nietypowy (czyli dla niego: normalka) koncert zespołu Sufitek. Sufitek wyjątkowo kaszani, więc Szaleniec zamiast słuchać, zaczyna rozglądać się po widowni. I wtedy zauważa ją. Nazwijmy ją...chociaż właściwie, to Szaleniec powinien ją nazwać. Więc, ona wstaje i wychodzi. Szaleniec niewiele myśląc wstaje i wychodzi za nią.

Dogania ją, przeprasza że zaczepia, przedstawia się, i mówi absolutnie szczerze absolutnie szalone rzeczy, dziwiąc się jednocześnie że ona nie wzywa policji albo nie wyciąga gazu z kieszeni. Daje jej swój telefon na znalezionym w torbie potwierdzeniu nadania listu poleconego - żeby mogła podjąć decyzję, czy chce jeszcze kiedykolwiek spotkać się z szalonym człowiekiem.

Telefon milczy.

Szaleniec rozpoczyna poszukiwania. Jako że rzecz dzieje się w XXI wieku, przegląda katalog publiczny gadu-gadu, szukając osób o jej imieniu, z ich miasta, w założonym przedziale wiekowym. Czynnik limitujący: głupie pseudonimy. Wysyła wiadomość do kilkudziesięciu użytkowniczek komunikatora.

Wiadomości zwrotne nadają się na osobne opowiadanie. Cecha wspólna: żadna nie jest tą właściwą.

W końcu telefon dzwoni. Umawiąją się na spotkanie. Wtajemniczony w sprawę Szczęściarz trzyma kciuki, ciesząc się jednocześnie z tego, że czas upływa, a wieści brak.

Po kilku przegadanych godzinach, umawiają się na kolejne spotkanie.


"...i klucznik zamknął drzwi pensjonatu dla świrów. Amen."


Myślicie że powinniśmy to nakręcić, czy tylko spisać w formie scenariusza i sprzedać Petrowi Zelence?


Dobranoc Państwu :)
wolfhearted 26/09/2006 02:16:06 [Powrót] Wymień myśli - komentuj

|| echo ||
Ty nawet nie powiedziałeś, że wyjeżdżasz sobie na wczasy przez Olsztyn, a bym chociaż pomachała! nie pożegnałeś się, ani nic. mam nadzieję, że przynajmniej zobaczymy się przed świętem zmarłym. narrrrra!
|| brak www || data: 29/09/2006 17:59:30
088156004220.ols.vectranet.pl || IP: 88.156.4.220

|| echo ||
to koniecznie musicie coś tak a najlepiej wszystko mi tu przywieźć!!!!!!!!!!
|| brak www || data: 28/09/2006 23:21:22
088156004220.ols.vectranet.pl || IP: 88.156.4.220

|| Kulfon ||
W niedzielę butelkuję. Potem 3 dni w domu i na 3 miesiące do piwnicy. Monitoring trwa, tylko drożdże zdychają zapomniane ;)
|| brak www || data: 28/09/2006 23:14:53
pwr77.pwradio.pl || IP: 153.19.176.77

|| mafef ||
Mleczko - wiesz, bo nasz browar będzie miał dwóch głównych technologów i specjalistów do spraw jakości jednocześnie. I jednym z nich będzie na bank Szaleniec. A jak roztrwoni udziały, to za karę będzie musiał wypić ich równowartość w piwie przemysłowym. I wtedy mu się na pewno odechce trwonienia :P
Islandia - spoko spoko, wszystko pod kontrolą ;)
Kulfon - a Ty lepiej pilnuj tego stouta na cichej :P
Ekoł - no właśnie wyobraź sobie że ostatnio nie tylko, nie tylko ;P
|| brak www || data: 28/09/2006 22:56:07
chelm2.nsm.pl || IP: 195.34.211.129

|| Islandia ||
Jeśli Szaleńcowi, to i Szczęściarzowi też się należy. W końcu połowa książki/filmu/historii dzięki niemu.
|| brak www || data: 28/09/2006 21:04:15
bmr20.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.28.237.20

|| Kulfon ||
Hmm, jesli moge sluzyc rada ;) Nigdy nie odpalajcie udziałów szaleńcom. A juz na pewno nie takim, którzy zaczepiają na ulicach obce dziewczyny, bo może się okazać, że wszystkie udziały zostaną szybko roztwronione na niekonwencjonalne metody poszukiwania owych dziewczyn lub na inny szalony sposób...
|| brak www || data: 28/09/2006 14:46:53
pwr77.pwradio.pl || IP: 153.19.176.77

|| Mleczko ||
A ja wpadłam na pomysł, że kilka udziałów naszego browaru odpalimy Szaleńcowi. A niech ma. Przecież to Jego historia złożyła się na połowę opowieści - i wyszła na jaw moja dobroć. I skromność też ;)
|| brak www || data: 28/09/2006 12:00:06
adb219.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.25.79.219

|| Islandia ||
Kulfonie, zaiste rację masz! Co klasyka, to klasyka.. Ahs.. Grace, Audrey, Gregory.. i do tego jeszcze Frank i Nat King.
Mafef, pisz pisz :).. ja lubię Cię czytać. I nad tą książką, to ja bym się poważnie zastanowiła na Twoim miejscu ;)..
|| brak www || data: 28/09/2006 00:27:12
bnf43.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.28.251.43

|| Mleczko ||
Oj echo nie tylko, nie tylko ;)
|| brak www || data: 27/09/2006 23:33:02
acy209.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.25.76.209

|| echo ||
Tobie to tylko alko w głowie!
|| brak www || data: 27/09/2006 23:26:51
088156004220.ols.vectranet.pl || IP: 88.156.4.220


Podstrona: *1* / 2